21 października 2016

#45. Magical Pandas - rysunków ciąg dalszy.

Siemanko! 
Udało mi się narysować dwie kolejne magiczne pandy ^^ (całkiem duży sukces, zważywszy na to, że moja wena poszła gdzieś w las parę dni temu). Pierwsza z nich ma kolory brązowe, pomarańczowe i białe, a druga- niebieskie, seledynowe i żółte (i brązowy jako kolor futerka ^^).
Pozwólcie, że je Wam przedstawię:

Simona Blake; 18 lat; pracuje na magazynie sklepu spożywczego w Mieście; niezdarna, ma dosyć słabą pamięć, jednakże jest bardzo odważna i wbrew pozorom- silna; znana jako "Lśniąca Gwiazda, Shimmering Cinnamon"

Shannon Funainen; 14 lat; uczy się w Szkole Podwodnej; dziecinny lekkoduch, ale za przyjaciółmi jest w stanie wskoczyć w ogień; znana jako "Oślepiająca Gwiazda, Dazzling Saffron"

No i znana Wam już żółto-fioletowa panienka:
Bunneary Fukunda; 18 lat; pracuje jako dziennikarka gazety "Panfu News"; często niepoważna, bywa rozkojarzona, ale potrafi wziąć sprawy w swoje ręce; znana jako "Błyszcząca Gwiazda, Shining Vanilla*"
(*Vanilla to odniesienie do imienia Bunneary. Po japońsku imię to przeczytamy "Baniri", a słowo "Vanilla" zostanie odczytane jako "Banira" ze względu na specyficzny japoński alfabet, w którym nie istnieją literki "V" i "L". Się wycwaniłam, co? :3)

Hehe...zrobiłam z siebie magiczną pandę, a co :D Jak się bawić, to się bawić. Kurczę...nie lubię tego wrażenia, że mój strój jest najładniejszy spośród wszystkich. Nie wiem, czy tak jest naprawdę, ale na pewno nie chciałam, żeby tak wyszło (więc mi to wybaczcie).
Nie mam pojęcia, czy stworzę z tego jakąś historię. Są na to marne szanse, bo mam słomiany zapał do wszystkiego (co widać po częstotliwości wrzucanych postów), a i mam trochę ograniczony czas. Jestem w 3 klasie liceum i wypadałoby jednak na ten rok jakoś się przyłożyć do nauki :D (zwłaszcza jak się olewało poprzednie lata). No i do tego dochodzi prawo jazdy (uważajcie, Bunny zaczyna jeździć...), więc na serio, czas mi się ograniczył :P  Postaram się jednak wstawiać co jakiś czas posty, może nie raz na tydzień, ale przynajmniej raz na kilka miesięcy :D
W następnym poście postaram się wrzucić resztę pandziochów, oczywiście jeśli uda mi się je wszystkie narysować. Pamiętajcie, że się staram, tylko nie zawsze mi wychodzi ^^

Więc...
Do napisania!
Bunneary

13 października 2016

#44. Trzeba ożyć!

Witam! ;)

Ostatnio coś naszło mnie na Panfu. Weszłam więc na bloga, zobaczyłam, że mam zaległe rysunki (obiecane Wam) do nadrobienia...i zaczęłam rysować. Nie mam bladego pojęcia, czemu akurat coś takiego, ale w sumie chyba mi się to podoba :D
Niech Wam się nie wydaje, że ta kartka z moim podpisem jest wklejona, to magia zdjęcia robionego kotletem. A, no i zdjęcie jest wysłane z messengera na facebooka na kompie (taki trick, kiedy nie chce mi się wrzucać zdjęcia z telefonu na kompa- zdjęcie wysyłam sama do siebie :D)

No, oprócz Panfu, zachciało mi się ostatnio rysowania magicznych dziewczyn (ang. "magical girls") i chyba popełniłam coś...dziwnego. Taka sobie magiczna panda, obrończyni sprawiedliwości w Panfu ^^ Cóż, może kiedyś nadejdzie taki dzień, kiedy taka oto jedna z magicznych pandzich bohaterek będzie musiała stawić czoła złu, które zagrozi niewinnym mieszkańcom Panfu. Może...
Z ciekawości weszłam na panfu.pl i teraz sama strona jest "pobugowana". Nie mam już wątpliwości, że to koniec tej gry. To było do przewidzenia już ponad trzy lata temu, kiedy to czat został wyłączony (mam nadzieję, że nie się nie pomyliłam w datach...kiepska jestem w zapamiętywaniu :v). No niestety...może jeśli narysuję więcej magicznych pand, to uda im się uratować naszą wyspę? Nie patrzcie na mnie krzywym wzrokiem, to zawsze coś! :P (wcale nie mam już opracowanych projektów reszty postaci, co to, to nie)
Wybaczcie mi, że tak długo zwlekałam z notką. Przyznam się bez bicia, nie chciało mi się rysować i pisać. Teraz korzystając z tego, że są chęci- są i rysunki. Na dniach wrzucę pozostałe prace. I od razu zaznaczam: nie ma możliwości, że tego nie zrobię. Już mam te rysunki pozaczynane, to nie będę ich już takich biednych i niedokończonych zostawiać. Może nawet opiszę te dziewczyny? ^^
Myślę, że już nawet teraz możecie zgadnąć, kim jest tak naprawdę ta żółto-różowo-fioletowa czarodziejka ;) (taka podpowiedź: magicznym dziewczynom z większości anime zmieniają się całkowicie kolory włosów, oczu itp.)

Dobra, przekonałam sama siebie, żeby wstawić zdjęcie innej, magicznej pandy (muszę przestać je tak nazywać >.<), która jest w trakcie tworzenia. Znaczy się, mam gotowy jej szkic, poprawiony już długopisem, ale zepsułam go, więc rysuję to jeszcze raz. 
Od razu widzę, że nogi są do poprawienia...

No, także to chyba wszystko. Wszystko wstawię w następnym poście. Obiecuję, tym razem na serio :P
Do następnego posta!
Bunneary

2 lutego 2016

#43. Ciekawe odkrycie

Hejka Pandy!

Obiecałam Wam w poprzednim poście jakiś rysunek. Cóż, jestem właśnie w trakcie tworzenia, więc póki co nie mogę się nim z Wami podzielić ^^'
Wpadłam dzisiaj na ciekawe odkrycie (dzisiaj- przed sekundą) wchodząc na oryginalne panfu.de, a mianowicie chodzi o to, że po założeniu nowego konta na tej stronie...gra przekierowuje nas do samouczka! Normalnie wchodzimy do gry i rozmawiamy z Maxem w nowo-tworzącej się chatce :)


Niestety zawiera to pewien haczyk (nie wiem, czy dzieje się tak u wszystkich). Gra "buguje" się po poleceniu dwukrotnego kliknięcia na mapę, kiedy Max każe nam skoczyć w dane miejsce. Po skoku Max przestaje nam tłumaczyć kolejne kroki z samouczka i nie jesteśmy w stanie go ukończyć. Co ciekawe, na polskim Panfu ten trik nie działa. Owszem, da się założyć nowe konto, ale po logowaniu się, gra nie ładuje się dalej. 
Spróbujcie założyć nowe konto na niemieckim Panfu i dajcie znać co do samouczka :)
W następnym poście zamieszczę prace, a tymczasem

Pozdrawiam serdecznie
Wasza Bunny ;)

17 stycznia 2016

#42. Bez tytułu.jpg

Witajcie!

Z tej strony (jak z resztą zawsze) Wasza stęskniona Bunneary :) Przed Bożym Narodzeniem chciałam wejść chociaż na chwilkę na Panfu, by rozejrzeć się po Mieście i sprawdzić, czy nie znajdę tam żadnej żywej duszy. Ku mojemu zdziwieniu (choć bardziej rozczarowaniu) nawet nie udało mi się zalogować pomyślnie na serwer. Cóż, nie pierwsza to stwierdzam, ale oczywiście muszę- Panfu spotkało swój kres. Dla wielu z nas jest to bolesna strata, bo pomimo upływu lat, wciąż jesteśmy dziećmi i lubiliśmy od czasu do czasu chwilkę pograć. Chociażby dla wspomnień. Niestety, teraz próby logowania się za każdym razem zostają udaremnione. Jako zwykłe, szare Pandy nie jesteśmy w stanie nic na to poradzić, więc musimy się z tym pogodzić. Zawsze zostają nam bardzo miłe wspomnienia :)

Specjalnie dla Was przygotowałam rysuneczek zimowej siebie (no, bo jak to tak, ego musi zostać zaspokojone :v):

Nawet z kawałkiem mojego palucha, a co tam. Jak się bawić, to się bawić ;)

Mogę Wam obiecać, że za niedługo postaram się stworzyć jakiś rysunek, który nie będzie dotyczył wyłącznie mnie. Ileż można moją paszczękę oglądać, no błagam ;) Dlatego cierpliwie wyczekujcie nadchodzącego arta.

Mam nadzieję, że są jeszcze jakieś pandzie duszyczki przeglądające mojego bloga, chociażby w celu zapełnienia jednej tysięcznej luki w sercu pozostałej po Panfu ^^

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie,
Wasza Bunneary ♥